Aktualności, Społeczne, Świat

#rudawpodróży – Chicago

0 38

The Windy City – tak określane jest Chicago i wcale nie jest to przesada. Jest też znane z największej polonii w USA. Polaków spotkać można na każdym kroku, a nawet kupić bilet na metro w maszynie po polsku! Lecimy w podróż po Chicago!

 

Po długiej nocy na lotnisku w Bostonie i poranku w chmurach znalazłam się z koleżanką w Chicago, gdzie rankiem wyruszyłyśmy z jej kuzynem na podbój miasta.

Dzień drugi był bardziej wypełniony atrakcjami!

The Bean – fasolka – w Millenium Park

Na zakończenie dnia – sławna deep dish pizza! Kto nie słyszał, koniecznie musi spróbować, nawet w Polsce znajdą się miejsca, gdzie można ją zjeść.

 

Dzień trzeci to już ostatni intensywny dzień, co nie znaczy, że mniej ekscytujący od pozostałych.

Sue – najpełniejszy szkielet tyranozaura, The Field Museum

widok z 360Chicago, 94. piętro

widok z 360Chicago, 94. piętro

widok z 360Chicago, 94. piętro

Ostatnia noc za nami, ostatnie miejsce na mapie Chicago i czas wracać na samolot.

 

 

Tak jak już mówiłam, Chicago skradło moje serce i nie chce oddać, a wrócę tam na pewno! Czas jednak wrócić do Maine i pracy z dzieciakami, a kolejna podróż już tylko za 34 dni!

O autorze / 

Joanna Gołucka

Instruktorka Hufca Zielona Góra, redaktorka Radia, podróżniczka i au pair. Przeżywa american dream, który relacjonuje w dziale "Zza oceanu". Uwielbia spędzać czas w kuchni, czytać książki fantastyczne, jest zakochana w twórczości Tolkiena, uczy się grać na gitarze, a góry są jej ulubionym celem harcerskich wyjazdów.

Podobne artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są wymagane *